Widoczne efekty unijnej dyrektywy
Przytwierdzenie nakrętek do plastikowych butelek przyniosło efekty. Jak się okazuje, wdrożona przed dwoma laty unijna dyrektywa w tej sprawie, zmieniła miejski krajobraz. Na jej skuteczność wskazuje raport ze szwedzkich miast opublikowany we wtorek przez fundację Hall Sverige Rent.
Po dwóch latach od wejścia w życie przepisów w tamtejszych miastach odnotowano znacznie mniejszą ilość zaśmiecających ulice nakrętek. Z zebranych danych wynika, że ich liczba zmniejszyła się o 62 proc.
Organizacja, która dba o czystość terenów publicznych, wskazuje na olbrzymi sukces w aglomeracjach. Władze Szwecji mają w tym aspekcie ambitne plany. W ramach wdrażania dyrektywy dotyczącej tworzyw sztucznych jednorazowego użytku wyznaczono ważny cel: zmniejszyć ilość plastikowych opakowań zaśmiecających przestrzeń publiczną o 50 procent w perspektywie do 2030 roku. Punktem odniesienia dla tych wyliczeń jest 2023 rok.
Zanieczyszczenie plaż to wciąż problem
O ile tereny miejskie systematycznie zyskują na nowym prawie, wybrzeża i plaże wciąż zmagają się z powracającą falą zanieczyszczeń. Sytuacja na zachodzie Szwecji dowodzi, że poprawa jest niewielka. O ile w 2024 roku notowano tam średnio 144 nakrętki na każde 100 metrów wybrzeża, to w 2025 roku liczba ta spadła jedynie do poziomu 136 sztuk.
Zasadniczym problemem jest poważne zanieczyszczenie Morza Północnego plastikiem. Fale wyrzucają na brzeg śmieci spływające rzekami, a także odpady wyrzucane z przepływających statków. Sytuację wyraźnie komplikuje fakt, że Wielka Brytania, będąca poza strukturami UE, nie zobowiązuje producentów napojów, by stosowali przymocowane nakrętki.
Prowadzi to do sytuacji, w której starania Szwecji są osłabiane. Eva Blidberg, ekspertka Hall Sverige Rent, oceniła, że „potrzeba więcej wspólnych międzynarodowych wysiłków w celu ograniczenia plastiku w morzach i oceanach.”
Naukowcy szacują, że w morzach i oceanach zalega obecnie blisko 200 milionów ton plastiku i ilość ta rośnie. Tworzywa sztuczne opadają na dno morskie, gdzie powoli rozkładają się na niewidoczny mikroplastik. Drobiny te przenikają wprost do organizmów środowiska morskiego.