Niemiec, skontrolowany przez funkcjonariuszy agencji kontroli granic (UKBA) na dworcu kolejowym w centralnym Londynie, tłumaczył się, że pieniądze chciał zainwestować w biznes, ale nie podał bliższych szczegółów. Na dworzec St. Pancras przyjechał pociągiem Eurostar z Brukseli.
Gotówka była w banknotach o najwyższym nominale 500 euro, który w Wielkiej Brytanii przez kantory i banki akceptowany jest niechętnie, a w obrocie praktycznie nie występuje od maja tego roku. Wszystko dlatego, że policja sądzi, iż 90 proc. banknotów o tym nominale wykorzystywanych jest przez zorganizowany świat przestępczy do prania pieniędzy.