Rosja planuje wykorzystać okręty klasy Mistral, we Flocie Pacyfiku, w tym do obrony Kurylów Południowych - podało źródło w rosyjskim ministerstwie obrony. Wyspy są przedmiotem sporu między Moskwą a Tokio. Japonia nazywa je Terytoriami Północnymi.

Pod koniec stycznia Paryż i Moskwa podpisały porozumienie o sprzedaży Rosji czterech francuskich okrętów typu Mistral. Do transakcji doszło mimo wcześniejszych prób jej powstrzymania przez Gruzję i niektóre państwa NATO, w tym USA.

Źródło w rosyjskim resorcie obrony poinformowało, że na doskonalenie infrastruktury miasteczek wojskowych i garnizonów 18. dywizji artylerii Wschodniego Okręgu Wojskowego rozlokowanych na wyspach archipelagu Kurylów zostaną przeznaczone znaczne środki finansowe.

Informator agencji ITAR-TASS dodał, że planowana jest też wymiana wysłużonego uzbrojenia tej dywizji. Rosja może zwiększyć swą obecność wojskową na Kurylach, jeśli pojawi się zagrożenie dla jej bezpieczeństwa - powiedział przewodniczący komitetu Dumy (niższej izby parlamentu rosyjskiego) ds. obrony Wiktor Zawarzin.

Wcześniej tego dnia prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew na spotkaniu z ministrami obrony i rozwoju regionalnego zaznaczył, że Rosja musi rozmieścić "konieczną, wystarczającą i nowoczesną broń w celu zapewnienia bezpieczeństwa wyspom jako nieodłącznej części Rosji".

W listopadzie Miedwiediew był pierwszym rosyjskim przywódcą, który odwiedził sporne wyspy. W ubiegłym tygodniu rosyjski minister obrony Anatolij Sierdiukow dokonał inspekcji tamtejszych garnizonów i zapowiedział, że Moskwa ma zamiar zmodernizować wyposażenie stacjonujących tam żołnierzy. Obie wizyty doprowadziły do ostrych protestów ze strony Tokio.

Japonia uchwaliła 7 lutego "Dniem Terytoriów Północnych", przekonując, że jej prawa do wysp wynikają z traktatu podpisanego jeszcze w 1855 roku.

Rosja utrzymuje, że jej suwerenność nad Kurylami nie podlega rewizji.