Do wypadku doszło na krętej trasie łączącej stolicę departamentu, miasto Cajamarca, z miejscowością Ciudad de Dios. Na jednym z niebezpiecznych odcinków drogi minibus nagle wypadł z jezdni i runął w około 500-metrową przepaść. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe – policjanci, medycy, strażacy oraz okoliczni mieszkańcy, którzy jako pierwsi dotarli do wraku pojazdu.
Jak poinformowały służby, wśród pięciu ciężko rannych osób znajduje się dwoje dzieci.
Liczba ofiar może wzrosnąć
Jak podaje peruwiańska telewizja, bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć. Służby nie wykluczają, że pod wrakiem pojazdu mogą znajdować się kolejne osoby. Trwa szczegółowe przeszukiwanie miejsca tragedii.
Na miejscu katastrofy rozpoczęło się już postępowanie mające na celu wyjaśnienie przyczyn wypadku.
Górskie rejony Peru są znane z niebezpiecznych, wąskich serpentyn, które często stają się areną tragicznych zdarzeń. W listopadzie 2025 roku doszło tam do jeszcze większej tragedii. Wówczas w południowej części kraju autokar międzymiastowy zderzył się z ciężarówką i stoczył się w przepaść. Zginęło aż 37 osób.