Parlament Europejski zatwierdził w Strasburgu nową Komisję Europejską, którą pokieruje Jean-Claude Juncker. Za powołaniem nowej KE głosowało 423 europosłów, przeciw było 209, a 67 wstrzymało się od głosu.

Pozytywny wynik głosowania oznacza, że nowa Komisja Europejska przystąpi do pracy 1 listopada. Wśród komisarzy jest Elżbieta Bieńkowska, odpowiedzialna za unijny rynek wewnętrzny.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przekonywał w Strasburgu, że jego KE będzie skuteczna i skupi się na sprawach najważniejszych.

Sektor farmaceutyczny zabrany Bieńkowskiej

Komisarz do spraw rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska nie będzie zajmować się sprawami sektora farmaceutycznego. W jej tece znajdzie się za to sektor technologii kosmicznych - poinformował przyszły szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. czytaj więcej

Wcześniej Juncker zaprezentował w Parlamencie Europejskim skład i program nowej KE. 

"Nie jesteśmy grupą anonimowych technokratów"



Komisja Europejska musi działać w bardziej skuteczny sposób - powiedział Juncker. Poprawie tej skuteczności ma służyć nowa organizacja KE, w tym powołanie siedmiorga wiceprzewodniczących, którzy mają odpowiadać za priorytetowe zadania - jak np. budowa unii energetycznej, wzrost i miejsca pracy czy budżet - oraz koordynować prace pozostałych komisarzy.

Juncker podkreślił, że nowa KE ma też być "bardziej polityczna". Nie jesteśmy grupą anonimowych technokratów (...). Zrobiłem wszystko, by mieć w Komisji polityków wagi ciężkiej. Pełnili oni w swych krajach ważne funkcje, które wiązały się z dużą odpowiedzialnością - przekonywał.

Chcę politycznej, wykonawczej Komisji, która będzie służyć wspólnemu dobru i obywatelom Europy - powiedział Juncker. Dodał, że UE musi zajmować się najważniejszymi problemami obywateli, odsuwając na bok drobnostki.

Aby uzyskać poparcie większości w Parlamencie Europejskim, Juncker musiał jednak dokonać pewnych zmian w podziale kompetencji pomiędzy swoich 27 komisarzy, których domagali eurodeputowani.

Były przesunięcia

Szef Komisji poinformował, że sektor leków i wyrobów medycznych, przypisany początkowo do teki komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu i przedsiębiorczości Elżbiety Bieńkowskiej, zostanie z powrotem przesunięty do dyrekcji generalnej ds. zdrowia. Domagali się tego socjaldemokraci w europarlamencie w trosce o bezpieczeństwo pacjentów. Juncker sprecyzował później, że za politykę związaną z lekami i wyrobami medycznymi będą jednak wspólnie odpowiadać komisarz ds. zdrowia Vytenis Andriukaitis oraz komisarz Bieńkowska.

Polskiej komisarz Juncker powierzył jednak dodatkowy sektor - politykę kosmiczną, początkowo przypisaną komisarzowi ds. transportu. "Sektor kosmiczny to obiecująca i przyszłościowa dziedzina. Wydawało mi się właściwe, by powierzyć ją komisarzowi odpowiedzialnemu za rynek wewnętrzny" - powiedział Juncker w Parlamencie Europejskim.

Postanowił też pozbawić komisarza z Węgier Tibora Navracsicsa dziedziny związanej z prawami obywatelskimi, pozostawiając mu edukację i kulturę. Za sprawy obywateli UE mają odpowiadać wspólnie komisarze spraw wewnętrznych oraz sprawiedliwości. Navracsics wywodzi się z rządzącej na Węgrzech partii Fidesz premiera Viktora Orbana, któremu lewica i liberałowie w PE zarzucają naruszanie swobód obywatelskich.

(abs)