Do eksplozji doszło w prywatnym zakładzie we wsi Gorni Łom niedaleko od miasta Widin, prawdopodobnie podczas utylizacji min. Siedziba firmy została zabezpieczona przez policję. Nie można wykluczyć, że liczba ofiar będzie większa.
Szef bułgarskiego MSW Jordan Bakałow, twierdzi, że dwa tygodnie temu Państwowa Agencja Bezpieczeństwa Narodowego i inspekcja pracy stwierdziły poważne uchybienia w zakładzie.
W ciągu ostatnich siedmiu lat w zakładzie we wsi Gorni Łom dwukrotnie dochodziło do eksplozji. Kilka osób odniosło obrażenia. W czerwcu 2012 r. w podobnym wypadku niedaleko miasta Sliwen we wschodniej części Bułgarii zginęły trzy osoby, a 18 zostało rannych.