Najcichsze wyspy Europy: Gdzie naprawdę uciec od tłumów?
Współczesne tempo życia sprawia, że coraz więcej osób marzy o prawdziwym odpoczynku z dala od tłumów i hałasu. Trend na „quietcation”, czyli wakacje w ciszy i spokoju, zyskuje na popularności – wyszukiwania frazy „quiet destinations” wzrosły w ostatnim roku aż o 1268 procent. W odpowiedzi na te potrzeby BookRetreats.com przygotował specjalny ranking wysp, które wciąż pozostają nieodkryte i wolne od masowej turystyki.
Jak powstał ranking?
Unspoilt Index powstał przy współpracy z badaczką, autorką i profesorką psychologii Olgą V. Lehmann. Wykorzystano dane satelitarne oraz mapy, analizując 100 wysp na całym świecie. Każda z nich została oceniona według sześciu kryteriów:
- bogactwo natury,
- liczba dróg,
- natężenie ruchu lotniczego,
- zatłoczenie,
- ciemność nocnego nieba oraz
- naturalność wybrzeży.
Za punkt odniesienia przyjęto wytyczne Europejskiej Agencji Środowiska dotyczące „przyjemnego pejzażu dźwiękowego”, czyli miejsc, gdzie niepożądane dźwięki są nieobecne lub nie dominują.
Anafi – najcichsza wyspa Europy
Na szczycie europejskiego zestawienia znalazła się grecka Anafi, położona zaledwie godzinę promem od zatłoczonego Santorini. Wyspa liczy zaledwie 300 mieszkańców i zajmuje 40 km2, co oznacza, że na kilometr kwadratowy przypada tu aż 30 razy mniej osób niż na Santorini. Na Anafi nie ma lotniska ani ruchliwych dróg, a wyspa zdobyła aż 92 na 100 punktów za naturalność – to jeden z najwyższych wyników w rankingu. Plaże takie jak Roukounas, Klisidi i Katsouni zachwycają złotym piaskiem i turkusową wodą, a cisza i spokój są tu niemal gwarantowane.
Najcichsze wyspy Europy – nie tylko Grecja
W pierwszej dwudziestce znalazły się także inne europejskie wyspy. St Martin’s, niewielka wyspa u wybrzeży Kornwalii, zajęła piąte miejsce. To trzecia co do wielkości wyspa archipelagu Scilly, zamieszkana przez zaledwie 135 osób. Dzięki położeniu w pobliżu Prądu Zatokowego, St Martin’s jest jednym z najbardziej słonecznych miejsc w Wielkiej Brytanii. Wyspa słynie z winnicy, farmy kwiatów oraz możliwości nurkowania z fokami.
Wysoko w rankingu znalazły się również wyspa Skye (11. miejsce) – jedyna wyspa w czołówce, do której można dojechać samochodem – oraz Herm na Wyspach Normandzkich (14. miejsce), gdzie nie ma samochodów, a liczba mieszkańców nie przekracza 60 osób.
Chorwacja może pochwalić się dwiema wyspami w pierwszej dwudziestce: Mljet (17. miejsce) i Vis (19. miejsce). Wśród wyróżnionych znalazły się także Milos w Grecji (22. miejsce), Salina we Włoszech (23. miejsce), Flores w portugalskich Azorach (24. miejsce) oraz La Gomera na Wyspach Kanaryjskich (25. miejsce).
Wyspy, które straciły swój spokój
Na przeciwnym biegunie znalazła się Malta, uznana za najbardziej zatłoczoną i hałaśliwą wyspę Europy w 2025 roku. Nawet słynne z tłumów Santorini uplasowało się dopiero na 99. miejscu, co pokazuje, jak bardzo popularność turystyczna wpływa na poziom ciszy i komfort wypoczynku.
Dlaczego niektóre wyspy wciąż pozostają spokojne?
Jak podkreślają twórcy rankingu, cisza i spokój na wyspach to efekt świadomej ochrony tych miejsc przez lokalne społeczności i władze.
Wyspy zawsze były miejscem ucieczki, ale niewiele z nich pozostało tak cichych jak kiedyś. Nasz Unspoilt Index pokazuje, gdzie jeszcze można znaleźć prawdziwy spokój – i to dzięki ludziom, którzy zdecydowali się je chronić
– podsumowuje Sean Kelly, współzałożyciel BookRetreats.com.
źródło: euronews.com