Wszystko przez UEFA, która nie chce na europejskich stadionach płotów. Problem w tym, że te europejskie standardy mają się nijak do polskich realiów. Pseudokibice u nas czują się bezkarni.
Zdaniem policji potrzebne są więc lepsze zabezpieczenia. Stadion spełnia wszystkie jakie powinien spełniać, natomiast musimy wbrew UEFA wybudować kolejne płoty, zasieki i podłączyć je do prądu - mówi szef Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji Janusz Rajewski. Ponoć trwa budowanie zabezpieczeń.
Wiceprezes klubu Arkadiusz Kasprzak najpierw powiedział naszemu reporterowi, że może iść i sam zobaczyć, co dzieje się na stadionie. Później jednak, gdy okazało się, że drzwi są zamknięte, odpowiedział, że zamknęła je UEFA.