Udało się w końcu rozwiązać spór dotyczący szerokości murawy Stadionu Ślaskiego - to była najważniejsza sprawa do trenera. Wiadomo już, że boisko zostanie poszerzone do wymiarów, które satysfakcjonują i selekcjonera i piłkarzy. Takie boisko jak obecnie jest w Chorzowie było w Norwegii. W związku z tym Jerzy Engel bał się, że wytrenowana na wąskim boisku reprezentacja Norwegii zagra lepiej. Trenera nie interesowały trybuny, tylko szatnia i murawa, a te ocenił jako niemal doskonałe. „Są znakomite. W ogóle nie ma o czym mówić, są na poziomie europejskim” – powiedział Engel. A dyrekcja obiektu zapewnia, że jeśli mecz zostanie rozegrany w Chorzowie na trybunach będzie mogło zasiąść ponad 40 tysięcy kibiców.
Trener Jerzy Engel i dyrekcja stadionu wierzą, że wróci legenda chorzowskiego obiektu i nasi przeciwnicy będą mówili o tym stadionie jak o wizycie w przysłowiowej paszczy lwa.
Foto RMF FM
13:20