Obie drużyny przystąpiły do środowego meczu osłabione. W Bayernie z powodu czerwonej kartki zabrakło świetnie spisującego się w tym sezonie Francuza Francka Ribery'ego. W Borussii nie wystąpił przeziębiony obrońca Mats Hummels.
Od początku spotkania było widać, że to Bayern jest silniejszy i dyktuje warunki gry. Robert Lewandowski nie miał szans, by zabłysnąć, bo nie otrzymywał od kolegów z klubu dokładnych podań. Bawarczycy też mieli problemy z celnością, ale stwarzali znacznie więcej sytuacji. W 43. minucie spotkania efektownym strzałem zza pola karnego piłkę do siatki skierował Arjen Roben. Gospodarze mogli podwyższyć wynik m.in. w 80. minucie, gdy dwukrotnie piłkę uderzał głową obrońca Dante. Najpierw jego strzał wybił z linii bramkowej Mario Goetze, a przy dobitce świetną interwencją popisał się Weidenfeller.
Oprócz Bayernu Monachium, w półfinale Pucharu Niemiec zobaczymy VfB Stuttgart, VfL Wolfsburg i Freiburg.
(MN)