Zaczyna się ziszczać scenariusz, którym od lat straszono. W wiek uprawniający do pobierania świadczeń wchodzą właśnie roczniki powojennego wyżu demograficznego. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku miesięcy liczba emerytów w ZUS przekroczy kolejny rekord.
Wydatki na rosnącą liczbę emerytur państwo może udźwignąć albo obniżając świadczenia, albo podwyższając składki.
Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu "Rzeczpospolitej".