RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Więzień znieważył Zbigniewa Ziobrę i prokuratorkę. Jest wyrok sądu

Opracowanie: Publikacja: Środa, 1 lipca (07:41)

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał osadzonego na grzywnę za znieważenie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz jednej z prokuratorek. Mężczyzna w listach wysyłanych z aresztu używał wobec funkcjonariuszy publicznych słów wulgarnych i obelżywych. Wyrok nie jest prawomocny.

Więzień znieważył Zbigniewa Ziobrę i prokuratorkę. Jest wyrok sądu
PAP, Art Service /PAP
  • Sąd Rejonowy w Radomiu skazał Leszka K. na grzywnę 2 tys. zł za znieważenie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz jednej z prokuratorek w listach wysyłanych z aresztu w 2023 roku.
  • Mężczyzna używał w korespondencji słów wulgarnych i obelżywych wobec funkcjonariuszy publicznych.
  • Wyrok nie jest prawomocny.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Sąd Rejonowy w Radomiu uznał Leszka K. za winnego znieważenia funkcjonariuszy publicznych podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych. 

Sprawa dotyczyła listów, które mężczyzna wysyłał w 2023 roku z aresztu do ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oraz do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ.

Według ustaleń śledczych, w korespondencji Leszek K. używał wobec adresatów słów wulgarnych i powszechnie uznawanych za obelżywe. 

Oprócz Zbigniewa Ziobry znieważył również z imienia i nazwiska jedną z prokuratorek. 

W korespondencji listownej kierowanej do Ministerstwa Sprawiedliwości używał wobec niej słów powszechnie uznawanych za obelżywe oraz pogardliwe – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.

Przyznał się do winy

Podczas przesłuchania Leszek K. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że wielokrotnie wysyłał zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuratorów, sędziów i inne osoby występujące w jego sprawach. 

Wynika z tego, że świadomie zawarł w treści tych pism zniewagi – podkreśliła prokurator Góźdź.

Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w łącznej wysokości 2 tys. złotych. Wyrok nie jest prawomocny. 

Prokurator uznał go za słuszny i nie zamierza składać apelacji – przekazała rzeczniczka prokuratury. 

Z prawa do odwołania może natomiast skorzystać sam osadzony, który nadal odbywa karę w jednostce penitencjarnej.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: