Cały czas monitorujemy stan Tomka. Chłopiec jest świadomy, ale jeszcze czekamy z odłączeniem go od respiratora - powiedział Trzciński. Lekarze czekają, aż układ oddechowy chłopca będzie działał prawidłowo. Czekamy, aż mięśnie płuc chłopca się wzmocnią i będzie mógł swobodnie odksztuszać - zaznaczył.
Przyczyną ponownego podłączenia do respiratora był właśnie brak możliwości odkasływania gromadzącej się w płucach wydzieliny.
Tomek zatruł się muchomorem sromotnikowym 7 sierpnia. W ostatniej chwili, 17 sierpnia lekarzom Centrum Zdrowia Dziecka udało się przeprowadzić przeszczep wątroby. Po transplantacji stan zdrowia Tomka poprawiał się, chłopiec zaczął samodzielnie oddychać i nawiązał kontakt z otoczeniem.