Pierwsza pomoc jest dostarczana dziesięcioosobowej rodzinie z Mąkowarsku w Kujawsko-Pomorskiem. Wczoraj w pożarze domu zginęło tam 3-letnie dziecko, a sam budynek został kompletnie zniszczony. Na razie pogorzelcy trafili do mieszkania komunalnego.

Tragicznie zakończył się pożar, który wybuchł przed południem w domu mieszkalnym w Mąkowarsku (kujawsko-pomorskie). Jedno dziecko zginęło, a troje innych trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, dlaczego w budynku pojawił się ogień. czytaj więcej

Rodzina straciła dach nad głową i praktycznie cały dobytek. Jej członkowie ostatnią noc spędzili u krewnych, a dziś zostali przeniesieni do dużego mieszkania komunalnego. Na miejscu mają centralne ogrzewanie, umeblowaną kuchnię i wystarczającą ilość łóżek. Pomoc niosą sąsiedzi pogorzelców. Cały czas przynoszą między innymi pościel i czyste ubrania. W akcję włączyła się też lokalna spółdzielnia - jej prezes zapowiedział, że dostarczy poszkodowanym jedzenie.

Uruchomione zostało również specjalne konto, na które można przelewać datki dla rodziny dotkniętej tragedią. Z apelem o pomoc zwrócił się burmistrz pobliskiego koronowa. Numer konta:

Bank Spółdzielczy w Koronowie
41 8144 0005 2001 0000 0521 0016
z dopiskiem "Dla pogorzelców w Mąkowarsku"

Dziecko próbowało schować się w łazience


Do tragedii w Mąkowarsku doszło wczoraj koło południa. W domu przebywała wtedy matka z czwórką dzieci - pozostała trójka była wtedy w szkole, a ojciec w pracy. Niestety, strażakom nie udało się uratować najmłodszego syna, 3-letniego Michałka, który próbował ukryć się przed płomieniami w łazience. Chłopiec zmarł w drodze do szpitala.

Paweł Balinowski