Nawet 2 mln zł może kosztować usunięcie ropopochodnych odpadów z terenów Dolomitów Sportowej Doliny w Bytomiu (Śląskie), wyrzuconych tam przez nieznanych sprawców - szacuje zarząd firmy. Operacja może potrwać nawet kilka miesięcy. Prace rozpoczną się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Podejrzaną substancję znaleziono w sierpniu tego roku, rozlaną na niezabudowanym obszarze, poza terenami rekreacyjnymi bytomskiej Sportowej Doliny. Badania wykazały, że są to odpady ropopochodne, w większości oleje. Potwierdziły jednocześnie, że maksymalne dopuszczalne wartości substancji szkodliwych w glebie zostały przekroczone.

Ciecz rozlała się na obszarze ok. 2 hektarów. Straż pożarna zebrała 60 litrów substancji znajdującej się w wierzchnich warstwach ziemi. Nie wiadomo na razie, jak dużo cieczy pochłonęła gleba.

Trudno jest określić ostateczny˙koszt związany z˙całkowitym˙usunięciem zanieczyszczenia.˙Szacujemy jednak, że koszt˙całej operacji wyniesie˙w granicach od miliona do dwóch milionów złotych - mówi prezes Dolomitów Sportowej Doliny Jarosław Szylwański,

Dolomity Sportowa Dolina to ponad 30 hektarów terenów zielonych i rekreacyjnych, na których znajduje się m.in. stok narciarski i ponad 20 km tras rowerowych.