Najpierw kupowali tańsze paliwo. Olej opałowy był dostarczany do oczyszczalni. Robiła to pewna firma transportowa. Po oczyszczeniu był odbierany jako olej jako napędowy. Potem pojawiała się sieć firm, które były zarejestrowane na osoby podstawione, czyli tak zwane słupy. Olej po oczyszczeniu stawał się olejem napędowym i trafiał do stacji benzynowych. O ile jeden litr oleju opałowego jest wart około 1,8 zł o tyle olej napędowy to wartość około 5 zł - powiedział reporterowi RMF FM Dariusz Nowak z małopolskiej policji.
Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby, w tym właściciela firmy. Dwie z nich zostały tymczasowo aresztowane.