Jak dowiedział się reporter RMF FM, jasność telebimów po zmroku powinna być zmniejszana o około 20 proc, jeśli okaże się, że nie jest, miasto może interweniować. Jeśli przyciemnianie nie działa to jest jednostronne naruszenie warunków umowy - twierdzi Zbigniew Gustek, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.
Zdaniem kierowców automatyczne przyciemnianie jest konieczne, inaczej na skrzyżowaniach, przy których są telebimy, robi się niebezpiecznie. Jeżeli są zmiany na jakieś jaskrawe kolory, to przeszkadza. Po pierwsze oślepia, a po drugie rozprasza - twierdzą kierowcy.
W ciągu najbliższych kilku dni urzędnicy sprawdzą więc, czy na telebimach zamontowano urządzenia do automatycznego zmniejszania jasności po zmroku. Później będą sprawdzali, czy działają one prawidłowo.