Przypomniał, że w przeszłości zdarzało się, że z powodu złej pogody w innych częściach kraju pyrzowickie lotnisko przyjmowało nawet 20 samolotów z innych portów w ciągu trzech godzin. Wówczas podróżni musieli dłużej czekać na odprawę czy bagaż; teraz - według służb lotniskowych - nie ma takiego ryzyka.
Najwięcej dodatkowych samolotów skorzysta z lotniska w Pyrzowicach w najbliższy weekend, kiedy maszyny, zamiast z Warszawy, będą startować i lądować stąd zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. W dwa pozostałe weekendy wzmożony ruch będzie tylko w soboty.
W najbliższy weekend podkatowickie lotnisko odprawi m.in. pasażerskie połączenia transatlantyckie - w sobotę do Katowic przyleci samolot z Nowego Jorku, który następnie odleci do kanadyjskiego Toronto; w niedzielę port przyjmie maszynę z Toronto, która później poleci do Chicago.
W związku ze zwiększoną liczbą samolotów nie przewiduje się dodatkowej komunikacji, ułatwiającej dojazd i wyjazd z lotniska. Ponieważ przeważająca część lotów to czartery, transport pasażerów organizują biura turystyczne.