Jedynie 5 proc. firm działających w branży ślubnej nie spodziewa się spadku przychodów w tegorocznym sezonie - wynika z sondażu zrealizowanego przez portal Wedding.pl dla "Rzeczpospolitej". 11 proc. badanych liczy się ze spadkiem przychodów o ponad 90 proc.

Jedynie 5 proc. firm działających w branży ślubnej nie spodziewa się spadku przychodów w tegorocznym sezonie - wynika z sondażu zrealizowanego przez portal Wedding.pl dla "Rzeczpospolitej". 11 proc. badanych liczy się ze spadkiem przychodów o ponad 90 proc.
Zdj. ilustracyjne /pixabay.com /Pixabay

Badanie, którego wyniki opisuje "Rzeczpospolita", zrealizowano w pierwszych tygodniach po odmrożeniu branży ślubnej wśród ponad 220 działających w niej usługodawców. Pokazuje ono, że najlepiej w obecnej sytuacji radzą sobie fryzjerzy i makijażystki oraz fotografowie i operatorzy kamer. 

Dziennik powołuje się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że koronawirus zdecydowanie ograniczył liczbę zawieranych teraz małżeństw. W marcu było ich o 30 proc. mniej niż rok wcześniej, a w kwietniu, gdy obowiązywały restrykcyjne ograniczenia w kościołach, spadek przekroczył 60 proc.

Rozmówcy gazety wskazują, że ten rok miał być dla branży ślubnej rekordowo dobry, tymczasem część klientów przesuwa wesela na późniejsze terminy, w tym na 2021 r.

Branża ślubna liczy teraz na jesień - pisze "Rz". Prawie co trzeci uczestnik ankiety Wedding.pl dostrzega wzrost zainteresowania terminami jesienno-zimowymi.