Trzeci set, tak jak i cały mecz, nie był dobry. Brazylijki były lepsze w każdym elemencie gry. Zaczęły jak tornado bijąc Polki do 12 w pierwszej partii, w której nasze siatkarki w niczym nie przypominały „Złotek”.
W drugim secie małe przebudzenie. Na parkiecie dobre rozegranie Mileny Sadurek i świetny zryw Anny Podolec. To był jednak tylko chwilowy zryw. Polki dochodziły na dwa, trzy punkty, a za chwilę Brazylijki znów odskakiwały - na koniec partii na pięć punktów.
Trzeci set był bardzo podobny do drugiego, z bardziej zaciętą końcówką, w której górą znów Brazylijki wygrały do 22. Cały mecz gładko 3:0.
Trzy najlepsze drużyny Pucharu Świata, awansują do igrzysk w Pekinie.