Sieciowy pirat otrzymywałby najpierw ostrzegawczego maila, przyłapany po raz drugi traciłby prawo do korzystania z Internetu na pewien czas, przy trzeciej wpadce, zakaz byłby już bezterminowy.
Do nowego prawa mają dostosować się wszyscy dostawcy oferujący szerokopasmowy dostęp do Internetu. Niewykluczone, że dane o osobach popełniających przestępstwo będą przekazywane między dostawcami usług internetowych.