Choć wiele miast dofinansowuje likwidację np. trującego eternitu, mieszkańcy nie palą się składania władzom raportu. Przykładem może być Toruń, gdzie szkodliwy materiał znajduje się jeszcze w co najmniej sześciuset budynkach mieszkalnych. Ze Szczepanem Burakiem z Urzędu Miasta w Toruniu rozmawiał reporter RMF FM Tomasz Fenske. Posłuchaj:
O ile do usuwania dachówek zawierających szkodliwy eternit miasto nam dołoży, o tyle o nowy dach musimy już zatroszczyć się sami. Mamy na to jeszcze 23 lata.