Sikora był blisko medalu już wczoraj – w biegu indywidualnym do podium zabrakło jednego celnego strzału. Ale co nie udało się wczoraj, udało się dziś.
Nasz najlepszy biathlonista nie dał żadnych szans rywalom - dobrze pobiegł, a co najważniejsze celnie strzelał.
Sikora uzyskał czas 29:04.4 i wyprzedził drugiego na mecie Czecha Jaroslava Soukupa, ubiegłorocznego triumfatora tej konkurencji, o blisko pół minuty. Brązowy medal wywalczył Austriak Tobias Eberhard.