W rosyjskiej stolicy wejścia do metra pełnią rolę baru dla biednych, a ludzie z butelkami to zwyczajny widok. Dlatego Lena Nielesnaja, pomagająca uzależnionym od alkoholu, tłumaczy naszemu korespondentowi Przemysławowi Marcowi, że regulacja cen nie zmieni charakteru i przyzwyczajeń Rosjan. Myślę, że wprowadzenie cen minimalnych zwiększy podziemną nielegalną produkcję. Wódki o coraz gorszej jakości będzie jeszcze więcej, dlatego że Rosjanie nie są gotowi płacić dużo za alkohol - mówi:
Najtańszą wódkę o wątpliwej jakości można teraz kupić w Rosji nawet za dwa złote za pół litra.