Organizatorzy wezwali protestujących zgromadzonych na pl. Wilsona przeciwko wyrokowi TK ws. aborcji do rozejścia się i poprosili policję o pomoc w zapewnieniu im bezpieczeństwa przy powrocie do domu.
Słuchajcie, Jarosław ma już #zostańWdomu w wykonaniu nas i policji z całej Polski (prawie, reszta pilnuje kościołów z bojówkami Kaczyńskiego). Żoliborz zablokowany. Zaczynamy wracać, bezpiecznie, razem! - poinformował w piątek po godz. 22 Strajk kobiet.
Na Żoliborzu tłum protestujących i auto ze złotą kaczką na dachu.
Ciekawe hasło wśród protestujących przed domem Jarosława Kaczyńskiego wypatrzył reporter RMF FM Mariusz Piekarski.
Rzeczniczka prasowa warszawskiego ratusza Karolina Gałecka poinformowała, że na ulicach stolicy protestuje ok. 100 tys. osób. Trzy miejsca z których rozpoczęły się przemarsze i napływ osób z różnych stron powodują trudności w oszacowaniu liczby protestujących - wyjaśniła.
Stołeczna policja pokazała, co mieli ze sobą chuligani zatrzymani za ataki na protestujących w Warszawie. To m.in. pałki teleskopowe i gaz obezwładniający.
Od tygodnia nie robię nic innego, tylko protestuje. Dlatego, że PiS narzuca nam, jak mamy żyć, narzuca nam swoją moralność. Jesteśmy wolnymi ludźmi, sami chcemy decydować o swoim życiu i ciele. Jesteśmy tu razem, żeby powiedzieć dość. Mamy dość - powiedziała do protestujących na pl. Wilsona w Warszawie 24-letnia Dagmara.
Przed domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu została ustawiona blokada policyjna, która wyłączyła około 200-metrowy odcinek obydwu jezdni. Czoło blokady policyjnej znajduje się na wysokości numeru 42. Przy blokadzie policyjnej z minuty na minutę jest coraz więcej protestujących.
Nowe zdjęcia ze stolicy od naszego dziennikarza.
Tłumnie protestują również mieszkańcy Wrocławia.
Hasło nawiązujące do "Gry o Tron" wypatrzyła nasza dziennikarka na proteście w Krakowie.
Kordon Żandarmerii Wojskowej przed kościołem św. Krzyża w Warszawie.
Ogólnopolski Strajk Kobiet sugeruje na Facebooku, że w proteście bierze udział 150 tys. osób.
Kraków solidarny z Marszem na Warszawę - napisał senator Koalicji Obywatelskiej Bogdan Klich, dołączając film z Rynku Głównego.
Po zamieszkach na Trakcie Królewskim jest już spokojnie - informuje reporter RMF FM Mariusz Piekarski. Nowym Światem zaczęły jeździć autobusy.
W czasie dzisiejszych protestów w Małopolsce nie było zamieszek i zatrzymań - informuje dziennikarz RMF FM Marek Balawajder.
W tłumie na ulicach stolicy jest również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Rozumiemy wasz gniew. Niestety, cyniczna władza zafundowała nam tak haniebne decyzje w samym środku pandemii - stwierdził w nagraniu opublikowanym na Twitterze.
Solidaryzujemy się, jesteśmy z Wami. Uważajcie na siebie. Dzisiaj na ulicach Warszawy jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi - ocenił.
W sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki, na dźwigu w okolicach budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, wywieszono baner z czerwoną błyskawicą i hasłem "Nie jesteśmy same". Komunikaty solidaryzujące się z protestującymi, np. "Kobiety jesteśmy z wami", wyświetlane są także na niektórych miejskich przystankach oraz pojazdach transportu miejskiego.
Ogólnopolski Strajk Kobiet informuje, że protestujący udają się na Żoliborz. To właśnie w tej dzielnicy mieszka lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
"Interwencja policji konieczna w rejonie ronda de Gaulle'a i Nowego Światu. Doszło do agresji pomiędzy dwoma grupami młodych ludzi. Rzucano różnymi przedmiotami, atakowano się fizycznie, używano pirotechniki. Policjanci podjęli działania zapewniające bezpieczeństwo innych ludzi" - podała Komenda Stołeczna Policji.
Zamieszki w centrum Warszawy. Na rondzie de Gaulle'a chuligani zaatakowali manifestantów protestujących przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego.
Na moich oczach kilka osób wyskoczyło w tłum protestujących z bocznej uliczki. W ruch poszły pięści, a na głowach osób, które przewróciły się w czasie ucieczki, rozbijano butelki - relacjonował reporter RMF FM Mariusz Piekarski. Jeden z napastników rzucił metalowym koszem na śmieci w leżącego mężczyznę - dodał.
Policja próbuje opanować sytuacje na Trakcie Królewskim - relacjonuje reporter RMF FM Mariusz Piekarski.
Kolejne starcia w czasie protestu w stolicy uchwycił nasz dziennikarz Mariusz Piekarski.
Lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak informuje o kolejnym akcie agresji na marszu w stolicy. "Naziole rzucili się na pokojowych demonstrantów. Dostałem flarą w twarz" - napisał i dołączył krótki film.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz poinformował na Twitterze, że został potraktowany gazem przy próbie interwencji poselskiej. "Grupa faszystów zaatakowała ludzi. Przy próbie oddzielenia faszystów oberwałem" - napisał.
Na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki pojawiła się błyskawica - symbol protestów Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. "Jesteśmy z Wami!" - napisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Wychodzimy sobie dymisję rządu. Co poniedziałek będziemy blokować ulice - aż do skutku - mówiła w Warszawie jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart. Mogą sobie wystawiać panów żadnarmów, mogą sobie pisać pisma, mogą sobie za nami jeździć, mogą nas straszyć dowolnie - wyliczała. Tego karnawału wolności, który mamy teraz, nie ma się zatrzymać - tłumaczyła.
Wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej informuje, że w centrum miasta jest już kilkadziesiąt tysięcy osób. "Protestujący napływają ze wszystkich stron" - podkreśla.
W Krakowie protesty rozpoczęły się po godz. 18. Zaplanowano Studencki Spacer Parasolek, czyli oddolną inicjatywę osób studiujących na Uniwersytecie Jagiellońskim. Protest w formie cichego marszu ze zniczami i parasolkami przejdzie spod Collegium Novum do Rynku Głównego. Tam zaplanowano także demonstrację pod hasłem "Tylko zjednoczone jesteśmy niezwyciężone!" z udziałem m.in. przedstawicielek małych firm dotkniętych przez wprowadzone obostrzenia, a także nauczycielek. Po ulicach w centrum miasta znów mają jeździć samochody ze strajkowymi plakatami, blokując ruch uliczny.
Pamiętajcie, że marszałek jest ze Szczecina i senatorowie, i Senat jest po waszej stronie. Nie opuścimy was - mówił marszałek Senatu Tomasz Grodzki podczas szczecińskiego protestu przeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Zaznaczył, że szacunek dla kobiet jest "wdrukowany w naszą kulturę".
Grodzki mówił, że nie mógł nie być w tym miejscu, "gdy całe miasto opowiada się za tym, aby Polska patrzyła w przyszłość, aby Polska nie cofała się do średniowiecza, aby ludzie mieli poczucie, że demokracja, wolność, prawa człowieka i zrozumienie dla naszej różnorodności jest ciągle na naszych sztandarach".
Już kilkanaście osób zatrzymali stołeczni policjanci w okolicach Wisłostrady - donosi reporter RMF FM Krzysztof Zasada. To pseudokibice, którzy na placu Zamkowym próbowali wbić się w tłum protestujących, używali też pirotechniki. Po interwencji policji uciekli w stronę Wisłostrady. Funkcjonariusze wciąż wyłapują napastników. Jak dowiedział się reporter RMF FM, policjanci użyli siły fizycznej i granatów hukowych.
Nasi dziennikarze śledzą dziś też protesty poza stolicą. Wydarzeniom w Łodzi przygląda się Magdalena Grajnert.
Policja informuje o pierwszych zatrzymaniach w związku z protestem w Warszawie. "Policjanci podjęli zdecydowane działania wobec grup pseudokibiców, którzy zagrażali bezpieczeństwu innych osób, a także używali pirotechniki" - podała Komenda Stołeczna Policji.
Najnowsze zdjęcia pokazujące wydarzenia w Warszawie znajdziecie w poniższej galerii.
"Na Placu Zamkowym wśród zebranych ludzi pojawiły się grupki osób ze środowisk pseudokibicowskich. Dążono do konfrontacji. Na miejscu działania natychmiast podjęli policjanci prewencji skutecznie to uniemożliwiając" - poinformowała Komenda Stołeczna Policji.
Uczestnicy protestu na placu Zawiszy w Warszawie.
Na filmie opublikowanym przez dziennikarza RMF FM można zobaczyć, jak wielu funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej można dziś spotkać na ulicach stolicy.
Jakie rady dla protestujących przekazali organizatorzy marszu? "Maseczki na naszych wydarzeniach są obligatoryjne, w miarę możliwości dbaj o dystans, pamiętaj o dezynfekcji rąk, bądź uważna i uważny: zadbaj o bezpieczeństwo osób wokół siebie, sprawdź czy czegoś nie potrzebują. Nie wracaj sama/sam, ale w grupie min 5, a najlepiej 10 osób, zwróć uwagę na zachowania, które wydają Ci się niebezpieczne: nadużywanie alkoholu i używek, używanie materiałów pirotechnicznych, reaguj - zgłoś się do nas" - czytamy w wydarzeniu na Facebooku stworzonym przez Ogólnopolski Strajk Kobiet.
Jak poinformowano, uczestnicy protestu będą zmierzać w kierunku Ronda Dmowskiego.
Demonstranci ruszają z placu Zawiszy, spod Kancelarii Premiera w Al. Ujazdowskich oraz z Placu Zamkowego.