Chciałbym wierzyć, że to jedynie emocje i wynik wewnętrznej sytuacji w samej Polsce - tak Dimitrij Miedwiediew ocenia polskie uwagi do rosyjskiego raportu na temat okoliczności katastrofy 10 kwietnia. Przekonywał, że śledztwo musi być doprowadzone do końca, ale bez jego upolityczniania.
Mam nadzieję, że u polskich polityków wystarczy rozumu i woli, by przyjąć te wnioski bez niepotrzebnych politycznych komentarzy - podkreślał prezydent.
Miedwiediew dodał również, że tragedia smoleńska rozbiła polskie społeczeństwo. To częściowo zrozumiałe - zaznaczył. Dodał również, że stosunki z Polską były trudne, ale po tragicznych wydarzeniach 10 kwietnia znacznie się poprawiły.