Dla Berlińczyków, szczególnie ze Wschodu, Pałac Republiki jest wielkim pomnikiem, historią, bo przecież Berlin to miasto symbolu. To miejsce, gdzie mieszkańcy Niemiec brali śluby, gdzie można było uścisnąć dłoń Erichowi Honeckerowi. Do niedawna budynek w opłakanym stanie był używany przez artystów, którzy organizowali tam liczne happeningi i koncerty.
Jeden z projektów zabudowania miejsca po Pałacu Republiki przewiduje przekształcenie go w park. Jednak jest to daleka przyszłość - na inwestycje bowiem brakuje pieniędzy.