W naszej ocenie nadal wyjątkowo odpowiedzialnie i zdyscyplinowanie, poddani kwarantannie podchodzą do obecnej sytuacji. Przypominamy, że te osoby, które naruszają prawo i unikają kwarantanny muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami - zaznacza rzecznik KGP.
Mariusz Ciarka zaznacza, że Polacy na poważnie podeszli również do sprawy zakazu gromadzeń. Sporadycznie ujawniamy sytuacje grupowania się osób w większej liczbie, w całym kraju wystawiono kilka mandatów za nieprzestrzeganie nowych obostrzeń dot. zgromadzenia się - podkreślił.
Kwarantanna nakładana jest na osoby zdrowe, które miały kontakt z osobami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Trwa 14 dni. W jej czasie nie wolno opuszczać miejsca zamieszkania.
Rząd w związku z wprowadzeniem stanu epidemii podwyższył kary za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny z 5 do 30 tys. zł. Wprowadzono też specjalną aplikację.
Ostatniej doby strażacy działający w 60 granicznych punktach kontroli zmierzyli temperaturę u prawie 21 tys. osób - poinformował w piątek PAP rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Krzysztof Batorski.
W działaniach prowadzonych w punktach kontroli sanitarnej na granicach uczestniczyło 318 strażaków-ratowników.
W działanie punktów kontrolnych na granicach kraju zaangażowane są służby medyczne, straż graniczna, straż pożarna, policja, ITD, KAS i wojsko.