Funkcjonariusze zatrzymali też cztery osoby, które miały dawać łapówki. Usłyszały one zarzut wręczania korzyści majątkowych.
Strażnicy miejscy zostali zawieszeni w czynnościach służbowych, wobec pozostałych osób zastosowany został dozór policyjny.
Jak ustaliła policja, strażnicy za odstąpienie od ukarania mandatem za przekroczenie prędkości mieli przyjmować od 30 do 150 złotych. Według ustaleń, w ciągu sześciu miesięcy - od października 2008 do maja 2009 - przyjmowali łapówki od kierowców, którzy zostali zarejestrowani przez radar w różnych częściach miasta. Kierowcy płacili strażnikom, po czym fakt przekroczenia prędkości znikał z dokumentów. Łapówki były przyjmowane również za ściągnięcie blokad z kół nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów.
W ubiegłym tygodniu sąd aresztował trzech innych strażników miejskich, podejrzanych o to, że w zamian za łapówki odstępowali od wypisywania mandatów. W ubiegłym roku zarzut łapówkarstwa postawiono siedmiu innym funkcjonariuszom poznańskiej straży.