Zdaniem prokuratury funkcjonariusze przewieźli zatrzymanego na komisariat i tam go pobili. Potem wypuścili mężczyznę do domu.
Po powrocie bardzo źle się poczuł. Jego matka wezwała pogotowie ratunkowe. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala, lekarze musieli usunąć mu śledzionę. Jak ustaliliśmy, 19-latkowi nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Funkcjonariusze zostali zawieszeni w obowiązkach, w policji pracują od 7 lat. Do sądu trafił wniosek o aresztowanie policjantów; grozi im do 8 lat więzienia.