W miniony piątek Komitet Noblowski przyznał Obamie nagrodę Nobla za "nadzwyczajne wysiłki" podejmowane w celu "umacniania międzynarodowej dyplomacji i współpracy między narodami". Wyeksponowano też szczególne znaczenie jego "wizji świata bez broni nuklearnej" i dążenia do jej realizacji.
Decyzja wywołała ogromne kontrowersje na świecie. Wielu obserwatorów nie spodziewało się, że kandydatura Baracka Obamy, który objął urząd na niecałe dwa tygodnie przed upływem terminu zgłaszania nominacji 1 lutego, zostanie już w tym roku poważnie rozpatrzona. Ostatecznie komitet był jednomyślny w tej sprawie.