Niemcy, którzy w styczniu przejmą przewodnictwo w Unii Europejskiej, chcą gwarancji energetycznych dla wszystkich państw. Mowa była o budowie gazociągu z Norwegii, ale premier Kaczyński bardzo ogólnikowo mówił o innej teorii: To może być także rozwiązanie inne, przy czym w dużej mierze możliwość jego stosowania, czy też doprowadzenie do jego stosowania to kwestie o charakterze technicznym.
I tu można się tylko domyśleć, że chodzi o łącznik pomiędzy Niemcami a Polską, który w sytuacji kryzysowej gwarantowałby dostawy gazu. Ale priorytetem jest projekt Skandynawski lansowany przez Kaczyńskiego.