"Militarne znaczenie tego gestu, biorąc pod uwagę potencjał Litwy, nie jest duże, ale znaczenie symboliczne trudno przecenić" - komentuje litewską inicjatywę Wołodymyr Fesenko, szef ukraińskiego Centrum Badań Politycznych "Penta".
"Stanowisko Litwy jest konsekwentne - tłumaczy politolog Vytis Jurkonis z Uniwersytetu Wileńskiego.Litwa i kraje bałtyckie pamiętają sowiecką okupację. Wiedzą, że jeżeli nie powstrzymamy Rosji na wschodniej Ukrainie, może przyjść kolej na nie" - zauważa.
- Frustracja Kaczyńskiego
- Nie tylko PKW winna
- Małysz: Bez paniki