Co więcej, agent 007, dla którego Wschód był kiedyś wrogiem numer 1, posługiwać się będzie językiem Puszkina. W Rosji zagraniczne filmy są bowiem dubingowane. I wygląda na to, że Rosjanom, którzy mieli już okazję widzieć film, bardzo się taka wersja Bonda podoba.
Należy kończyć stare sprawy, poprawiać stosunki i żyć w przyjaźni, chociaż nie zawsze jest OK - mówią korespondentowi RMF FM Przemysławowi Marcowi mieszkańcy Moskwy: