Serwis WikiLeaks opublikował już 76 tys. wojskowych dokumentów dotyczących działań w Afganistanie. Jego twórca twierdzi, że dysponuje 15 tysięcami tajnych materiałów.
Generał Petreus stwierdził, że nie wie, co może się w nich znajdować. Podkreślił jednak, że opublikowane dotąd materiały doprowadziły do ujawnienia wielu ludzi współpracujących z międzynarodowymi siłami.
Tam są nazwiska naszych informatorów i współpracowników. W niektórych przypadkach to są ludzie, z którymi działaliśmy podczas ciężkich zadań w trudnych miejscach - powiedział Petreus w wywiadzie dla telewizji NBC. Publikowanie tego jest bardzo naganne - podkreślił dowódca wojsk USA w Afganistanie.