Na razie epidemia nowej grypy we Francji jest mniejsza, niż się spodziewano. Dlaczego więc francuskie władze przygotowują tak szeroko zakrojony plan przeciwdziałania chorobie? Eksperci obawiają się bowiem, że wirus A/H1N1 jesienią zaatakuje Europę ze zdwojoną siłą, a w zimie wręcz sparaliżuje życie całego kraju. Francuski rząd chce więc już teraz zamówić sto milionów szczepionek - choć specyfik wciąż nie istnieje - bo później mogłoby się okazać, że zabraknie go na rynku.
Na początku jesieni specjaliści podejmą decyzję, czy szczepienia będą obowiązkowe dla wszystkich osób w wieku powyżej trzech miesięcy (za wyjątkiem tych, którzy będą posiadali zaświadczenia lekarskie o przeciwwskazaniach do przyjęcia szczepionki).
Liczba szczepionek, które mają zostać zakupione, świadczy o tym, akcja dotyczyć będzie również mieszkających we Francji cudzoziemców.