List zaczynał się od pamiętnych słów: Droga Ethel, musisz być tak zmęczona.
Klan Kennedych podejrzewa, że list został skradziony. Był znanym dokumentem, wielokrotnie cytowanym przez media. Członkowie rodziny przypomnieli sobie o nim, gdy dowiedzieli się, że został wystawiony na licytację w domu aukcyjnym. Zapewniają, że nikomu go nie przekazywali. To osobista, prywatna własność mojej matki - podkreśla Max Kennedy. A prawnicy rodziny mówią o skandalu i podkreślają, że każdy byłby wstrząśnięty, gdyby zaginęła tak ważna pamiątka.
Dlatego FBI szuka złodzieja. Rzecznik FBI poinformował, że notatkę uznano za skradzione dobro, a że sprawa dotyczy tak znanej i uznawanej rodziny, to dla agentów śledztwo priorytetowe.