Goya zamiata da Vinci. Do Krakowa dotarło słynne dzieło hiszpańskiego malarza będące rekompensatą za wypożyczenie "Damy z gronostajem" na Węgry. Obraz ten nie jest tak cenny jak dzieło Leonarda, ale co warto zaznaczyć to pierwszy obraz Goi pokazany w Polsce.

"Epizod z hiszpańskiej wojny o niepodległość" ukazuje okrucieństwo i terror. Namalowany około 1808-1810 roku obraz, poprzedzający arcydzieło Goi "Rozstrzelanie powstańców madryckich 3 maja 1808 roku" (z 1814 roku), przedstawia zaciekły bój kilkunastu ludzi w opustoszałym miejscu.

Dorota Dec kurator wystawy opowiada o

Obraz pokazany został w mrocznej scenerii. Czarne ściany z punktowym światłem potęgują wrażenie grozy i niepokoju. Dziełu towarzyszy pokaz piętnastu rycin Goi ze słynnego cyklu "Okropności wojny", ofiarowanych Muzeum Narodowemu w Krakowie przez Feliksa "Mangghę" Jasieńskiego, w których przedstawia wojnę tak, jak nikt przed nim - jako totalne szaleństwo.

Francisco de Goya y Lucientes (1746-1828), hiszpański malarz i grafik, uważany jest powszechnie za najważniejszego twórcę schyłku XVIII i początku XIX wieku. Od roku 1786 był malarzem królewskim kolejnych panujących, ale sympatyzował z kręgami postępowych liberałów, głoszących idee Oświecenia. Największą sławę, pieniądze i uznanie przyniosły mu liczne portrety, w których uwidocznił się wyraźny wpływ Velazqueza i współczesnych portrecistów angielskich.