Jak powiedział RMF FM rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty - chodzi o przestępstwo pozbawienia wolności powyżej tygodnia. W śledztwo ws. porwania Polaków zaangażowana jest także ABW. Postępowanie ma charakter niejawny.
Dziennikarz i operator w połowie listopada udali się do Syrii, by zrealizować zdjęcia do niezależnego filmu o samozwańczym Państwie Islamskim. Po przekroczeniu granicy z Turcją zniknęli jednak bez śladu i nie dotarli na umówione miejsce.
Informacja o porwaniu nie została upubliczniona ze względu na bezpieczeństwo Polaków. Nieznane też są okoliczności uwolnienia. Według mediów, doszło do tego 24 grudnia.
Dziennikarze byli trzymani w więzieniu. W niedzielę wieczorem wrócili do kraju. Do Warszawy dotarli rejsowym samolotem ze Stambułu. Planowali spotkanie z mediami, ale zostali zabrani z lotniska przez przedstawicieli MSZ-tu. Nieoficjalnie - powodem miało być było nielegalne przekroczenie granicy turecko-syryjskiej.
RMF FM/TVP Info