Polska odpowiedź wpłynie dopiero w przyszłym tygodniu, potem trybunał będzie musiał ją przeanalizować i wyznaczyć termin ustnego wysłuchania stron.
Podczas rozprawy strona polska będzie mogła przedstawić publicznie swoje racje. Dopiero po wysłuchaniu zapadnie decyzja. Jeżeli wiceprezes TSUE Silva de Lapuerta przekaże sprawę Wielkiej Izbie, tak jak to zrobiła w przypadku Sądu Najwyższego, to procedura nieco się wydłuży. Wielka Izba składa się z 15 sędziów, więc podejmowanie wszelkich decyzji jest trudniejsze, bo zabiera więcej czasu.
W związku z tym z nieoficjalnych rozmów korespondentki RMF FM wynika, że decyzji TSUE zamrażającej Izbę Dyscyplinarną można się spodziewać dopiero w marcu, chyba, że wiceprezes TSUE podejmie ją jednoosobowo. Wtedy decyzja mogłaby zapaść z końcem lutego.