Według ministra wiele podobnych przypadków rozwiązano pomyślnie dla bułgarskiego rodzica przy użyciu "cichej dyplomacji".
Tydzień temu w Asenowgradzie, na południu Bułgarii, przy próbie odebrania dzieci ojcu, który wywiózł je nielegalnie z Polski wiosną 2008 r. doszło do skandalu, nagłośnionego przez krajowe media. 8-letnia córka została przekazana matce i wyjechała do Polski, a 7-letni syn jest ukrywany przez rodzinę ojca.