To był jeden z najpotężniejszych cyklonów w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Dawno nie było cyklonu kategorii piątej na wybrzeżu, w gęsto zaludnionych rejonach Queensland - podkreślał Bruce Gunn z biura meteorologicznego w Brisbane.
Wiatr wiejący z prędkością ponad 290 km/h niszczył domy, wyrywał drzewa z korzeniami, zmiatał z powierzchni ziemi uprawy trzciny cukrowej i bananów. Pas największych zniszczeń ciągnie się na długości co najmniej stu kilometrów. Tysiące ludzi są bez dachu nad głową.