Ciało 16-letniej Pauliny znaleziono w nocy z piątku na sobotę w trzcinach Zalewu Kamieńskiego. Ustalono, że ostatnią osobą, która widziała dziewczynę, była dwa lata młodsza Roksana. 14-latka najpierw wyjaśniała, że obie skakały po nabrzeżnych kamieniach i Paulina poślizgnęła się, uderzyła głową w kamień i wpadła do wody. Dziewczyna miała w panice ukryć ciało koleżanki. Wczoraj jednak 14-latka przyznała się, że utopiła koleżankę.
O jej losach zadecyduje sąd dla nieletnich - może on ją jedynie umieścić do 21. roku życia w Zakładzie Poprawczym.