Wykorzystywanie kamuflażu w świecie zwierzęcym było już wielokrotnie badane, naukowcy z Exeter i Cambridge twierdzą teraz, że mechanizm wydaje się jeszcze bardziej skomplikowany, niż do tej pory uważano. Wybór konkretnego miejsca gniazdowania nie odbywa się bowiem na poziomie gatunku, ale każdego indywidualnego osobnika, według wzoru i kolorów jego własnych piór
Każdy osobnik danego gatunku wygląda oczywiście nieco inaczej, zaobserwowaliśmy, że w związku z tym każdy szuka nieco innego miejsca gniazdowania - mówi profesor Martin Stevens z Centre for Ecology and Conservation Uniwersytetu Exeter. Poszczególne ptaki konsekwentnie wybierały w obrębie dostępnego im środowiska miejsca, które pozwalały im najlepiej wykorzystać maskujące właściwości ich upierzenia tak, by być najmniej widoczne dla zagrażających im drapieżników - dodaje.
Badacze nie potrafią określić, skąd dokładnie ptaki wiedzą, jakie podłoże zapewni im najlepsze maskowanie. W sobie znany sposób wiedzą jak wyglądają i zgodnie z tym postępują - tłumaczy prof. Stevens. Być może przyglądają się sobie, obserwują wzory i kolory składanych jajek, przyglądają się otoczeniu i na tej podstawie wybierają miejsce gniazdowania, być może budują z czasem doświadczenie, na jakim tle ich jaja mają największą szansę przetrwania - dodaje.
Myślimy o kamuflażu jako metodzie, która wykorzystuje stopniowe, ewolucyjne zmiany w ubarwieniu, nie zauważaliśmy do tej pory, jak istotne może być w tym przypadku indywidualne zachowanie konkretnych ptaków - mówi profesor Claire Spottiswoode z Uniwersytetu Kapsztadzkiego i Uniwersytetu Cambridge. Wyniki naszych badań wskazują, że zachowanie i wygląd są w tym przypadku powiązane - przekonuje. Załączone w pracy zdjęcia wskazują, że owo powiązanie jest bardzo skuteczne...