Cyjanobakterie, zwane też sinicami żyły na Ziemi zanim jeszcze rosnący poziom tlenu w powietrzu zapewnił im ochronę przed promieniami UV, musiały nauczyć się przygotowywać swoje własne "filtry przeciwsłoneczne". I rzeczywiście, potrafiły wytwarzać częsteczki, które mogły pochłaniać szkodliwe promieniowanie i chronić je same przed zniszczeniem.
Najnowsze badania, opisane na łamach czasopisma "Science", pozwoliły odkryć geny i kodowane przez nie enzymy, które przyczyniają się do powstawania tych cząsteczek w organizmie sinic Anabaena variabilis. Udało się nie tylko zrozumieć ten mechanizm, ale i nauczyć takiej samobrony inne bakterie. Są szanse, że kremy przeciwzmarszczkowe, oparte na podobnej zasadzie działania okażą się bardziej skuteczne, niż dotychczasowe. Jeśli tak będzie, niejedno oblicze się... rozpromieni.