OrCam to zestaw składający się z okularów, kamery i słuchawki, podłączonych do podręcznego komputera, wyposażonego w program do rozpoznawania obrazów i syntezator mowy. Komputer analizuje obraz z kamery, zauważa, kiedy w polu widzenia pojawia się tekst i - na żądanie użytkownika - z pomocą syntezatora mowy, odczytuje go użytkownikowi do ucha. Wyniki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim Davis z udziałem 12 niedowidzących osób pokazały, że urządzenie znacząco poprawia ich zdolność do wykonywania codziennych czynności. Co więcej, funkcje aparatu można rozszerzyć o rozpoznawanie znajomych twarzy czy przedmiotów i to powinno ułatwiać życie jeszcze bardziej.
Na początku badane osoby poddano testom polegającym na wykonaniu 10 różnych czynności. Nikt z nich nie był w stanie poprawnie wykonać poprawnie pięciu z nich, czytania wiadomości na ekranie smartfona lub tabletu, czytania artykułu prasowego, czytania menu z restauracji, listu lub strony książki. 11 z tych osób poprawnie rozpoznawało nominał banknotu, 8 było w stanie trafić do konkretnego pokoju, gdy korytarz był wyposażony w odpowiednie znaki, 7 potrafiło rozróżnić opakowania płatków zbożowych.
Po tygodniu pracy z OrCam wszyscy uczestnicy testu byli w stanie wykonać poprawnie co najmniej 9 z 10 zadań. Uznawali urządzenie za proste w obsłudze i warte praktycznego zastosowania. Nie mieli problemu z noszeniem komputera, którego małe rozmiary umożliwiały na przykład zawieszenie na pasku.
Aparat o nazwie OrCam, trafił właśnie na amerykański rynek, jego cena jest dość wysoka, sięga od 2,5 do 3,5 tysięcy dolarów. Jego twórcy przyznają, że na razie urządzenie ma jeszcze problemy z rozpoznawaniem niektórych krojów czcionki, nie pracuje też poprawnie przy słabych warunkach oświetlenia.
(mn)