Gogle symulują zaćmę, retinopatię cukrzycową, zwyrodnienie plamki żółtej oraz zwyrodnienie barwnikowe siatkówki. Wiele osób po założeniu okularów mówi, ze nie wyobrażało sobie, że można tak widzieć, że są takie wady wzroku - opowiada Karolina Sura z Fundacji Szansa dla Niewidomych.
Fundacja organizuje warsztaty dla osób, które mają kontakt niewidomymi i niedowidzącymi. Takie warsztaty potrzebne są w poradniach medycznych, w urzędach. Jest to istotne, by pracownicy byli przeszkoleni i wiedzieli, jakie potrzeby maja osoby słabowidzące - dodaje Sura.
Potrzebę takich warsztatów potwierdza dr hab. Katarzyna Michalska-Małecka, okulistka z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego przy Ceglanej w Katowicach. Mimo, że na co dzień spędzamy czas z pacjentami, nie zawsze są nam dobrze znane problemy , z jakimi oni się borykają. Nie zawsze mamy możliwość wyobrażenia sobie tego, co dla słabowidzących jest problemem. Dzięki takim goglom można wejść w skórę osoby niedowidzącej - tłumaczy.
Potwierdza to dr hab. Katarzyna Michalska-Małecka, okulistka z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego przy Ceglanej w Katowicach. Mimo, że na co dzień spędzamy czas z pacjentami, nie zawsze są nam dobrze znane problemy, z jakimi oni się borykają. Nie zawsze mamy możliwość wyobrażenia sobie tego, co dla słabowidzących jest problemem. Dzięki takim goglom można wejść w skórę osoby niedowidzącej - tłumaczy dr Michalska-Małecka.
(az)