Kilka tygodni temu, kiedy na fotografii z Marsa wypatrzono jasny snop na powierzchni planety, NASA tłumaczyła, że to światło odbite od skały.
Dziś, kiedy światło widać nad planetą, ekspert NASA wyjaśnia, że to nic innego jak tak zwany gorący piksel - błąd na matrycy, który występuje często przy zdjęciach o długiej ekspozycji.
Jasny punkt na zdjęciu wypatrzył jeden z użytkowników serwisu YouTube.
(abs)