Wybuch asteroidy w atmosferze Jowisza wyzwolił energię kilkakrotnie mniejszą od meteorytu tunguskiego, który w 1908 roku powalił na Syberii kilkadziesiąt milionów drzew.
Badania sierpniowej asteroidy jeszcze trwają, pierwsze oceny sugerują, że była podobna do tej z czerwca. Astronomowie z Universidad del País Vasco w Bilbao, którzy opracowują wyniki obserwacji amatorów, podkreślają, że bez udziału miłośników astronomii na całym świecie, wyposażonych w amatorskie teleskopy i obserwujacych planety naszego Układu Słonecznego niemal na okrągło, tego typu odkrycia nie byłyby w ogóle możliwe.
Do niedawna wydawało się nawet, że błysku, pochodzącego od uderzenia tak małej asteroidy w ogóle na Ziemi obserwować się nie da. Teraz okazało się, że to nieprawda. Obserwacje mogą pomóc wyjaśnić, jak wiele asteroid ginie rocznie w atmosferze Jowisza. Do tej pory teoretyczne obliczenia sugerowały, że ta liczba może się wahać od 1 do nawet 100. Są szanse, że teraz uda się to sprawdzić.