Tłumy szczęśliwców w wypełnionej po brzegi sali Teatru Wielkiego obejrzało wieczorem najnowszy film Stone’a „Aleksander”, który będzie miał polską premierę po Nowym Roku.
Postaram się moimi następnymi filmami zasłużyć na ten kredyt waszego zaufania - powiedział Stone. Widać, że nie robi filmów ze zwykłego przyzwyczajenia, tylko nadal z pasją. Uważam, że to jest piękne - mówi uczestniczka festiwalu.
Oliver Stone to nie jedyna gwiazda tegorocznego Camerimage. W Łodzi gości już David Lynch, a jutro na gali zamknięcia festiwalu pojawi się laureatka Oscara Charlize Theron.